Wybierz region

Wybierz miasto

    Tylko zwycięstwo w dzisiejszym meczu z Górnikiem przedłuży nadzieje lechitów na pozostanie w ekstraklasie. Trener Kolejo

    Autor: LIC

    2000-05-24, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Tylko zwycięstwo w dzisiejszym meczu z Górnikiem przedłuży nadzieje lechitów na pozostanie w ekstraklasie. Trener Kolejorza Wojciech Wąsikiewicz twierdzi, że jego zespół stać na wywiezienie kompletu punktów z Zabrza.

    Tylko zwycięstwo w dzisiejszym meczu z Górnikiem przedłuży nadzieje lechitów na pozostanie w ekstraklasie. Trener Kolejorza Wojciech Wąsikiewicz twierdzi, że jego zespół stać na wywiezienie kompletu punktów z Zabrza.


    Tylko zwycięstwo w dzisiejszym meczu z Górnikiem przedłuży nadzieje lechitów na pozostanie w ekstraklasie. Trener Kolejorza Wojciech Wąsikiewicz twierdzi, że jego zespół stać na wywiezienie kompletu punktów z Zabrza.


    Górnik to nie Real czy Barcelona. Na pewno nie jesteśmy gorszym zespołem niż zabrzanie - mówił wczoraj na konferencji przedmeczowej, szkoleniowiec poznaniaków - Wojciech Wąsikiewicz.

    Liczyć na siebie i na innych

    Zwycięstwo nad Ruchem Radzionków tylko przedłużyło szanse Lecha na pozostanie w ekstraklasie. Do pełni szczęścia potrzeba jeszcze dwóch zwycięstw - dzisiaj nad Górnikiem i w niedzielę nad lokalnym rywalem - Groclinem Grodzisk. Ale i to może nie wystarczyć. Bo górnicy muszą jeszcze stracić punkty w ostatniej kolejce w Lubinie, podobnie jak ŁKS, który w pozostałych dwóch pojedynkach też znacząco nie może zwiększyć dorobku punktowego.

    Lechici do Zabrza udali się wczoraj po południu. Trener Wąsikiewicz zrezygnował z usług Pawła Bociana i Leszka Zawadzkiego, ale nie chciał wyjaśnić przyczyn ich absencji. Szkoleniowiec Lecha może liczyć z kolei na Pawła Kaczorowskiego oraz Michała Kokoszanka. Bramkarz Lecha niedawno przeszedł operację łokcia i od niedzieli trenuje na pełnych obrotach. O tym, kto stanie między słupkami, Wąsikiewicz zadecyduje krótko przed meczem.

    Kibice i tak przyjadą

    Do Zabrza wybiera sie sporo sympatyków Lecha. Działacze Górnika kilka dni temu wystosowali pismo do poznańskiego klubu, informując, że nie mogą przyjąć zorganizowanej grupy kibiców gości. Jest to konsekwencja awantur, jakie miały miejsce w trakcie spotkania Górnika z Ruchem Chorzów przegranym przez gospodarzy 1:2. Trochę to dziwne, że kibice z Poznania mogą pojedynczo wejść na stadion, a nie mogą w grupach zorganizowanych - ubolewał rzecznik prasowy Lecha, Radosław Majchrzak. Wiemy, że do Zabrza pociągiem i prywatnymi samochodami wybiera się sporo kibiców z Poznania. Piłkarze bardzo liczą na ich doping - dodał.

    Groclin gra o premię

    Rewelacyjnie spisujący się wiosną Groclin Grodzisk wygrywając w sobotę z Widzewem w Łodzi 3:2 zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie. Dzisiejszy mecz z Ruchem Radzionków będzie więc o przysłowiową pietruszkę, ale trener grodziskiego zespołu Janusz Białek bardzo poważnie podchodzi do tego spotkania. Przed meczem zrobiliśmy krótkie zgrupowanie pod Wolsztynem, to chyba najlepiej świadczy o tym, że poważnie traktujemy ten mecz. Jesteśmy zawodowcami, mamy określone premie za zwycięstwo, a po za tym chcielibyśmy podtrzymać zwycięską passę - zapowiadał szkoleniowiec Groclinu. W ekipie gospodarzy nie zagrają kontuzjowani Przemysław Bereszyński i Maciej Nuckowski oraz pauzujący za kartki Tomasz Rybarczyk. Do składu powrócił natomiast Piotr Piechniak, który musiał jedno spotkanie ,,odpocząć' z powodu nadmiaru żółtych kartoników.

    Amica pod Wawelem

    Wroniecka Amica po dwóch słabych występach zagra dzisiaj na wyjeździe z walczącą o wicemistrzostwo - Wisłą Kraków. Trener wronczan Stefan Majewski po porażce z Ruchem Chorzów nie krył rozczarowania. Myślę, że każdy trener zareagowałby tak samo, widząc jakie błędy popełniają jego zawodnicy - skomentował Majewski. Amica w Krakowie wystąpi bez kontuzjowanego Bartosza Bosackiego oraz pauzujących za żółte kartki Mirosława Siary i Pawła Kryszałowicza. Oba zespoły wkrótce spotkają się ze sobą ponownie, a stawką będzie Puchar Polski.

    O wicemistrzostwo i miejsce w Pucharze UEFA

    Kwestia mistrzowskiego tytułu rozstrzygnęła się już w minioną sobotę. Złote medale przypadły Polonii Warszawa, która na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu ma 8 punktów przewagi nad Ruchem Chorzów. Teraz czołowe zespoły walczyć będą o tytuł wicemistrza i miejsca premiowane startem w Pucharze UEFA. Udział w nim zagwarantowany ma druga i trzecia drużyna w tabeli. Jeśli Puchar Polski zdobyłaby Wisła Kraków (w finale gra z Amiką Wronki), to w europejskich rozgrywkach wystąpi także ekipa, która uplasuje się na czwartej pozycji.

    Być może kwestia wicemistrzostwa rozstrzygnie się dzisiaj w Chorzowie, gdzie Ruch podejmuje Legię Warszawa. Chorzowianie grając bez zawieszonych Mariusza Śrutwy i Marcina Baszczyńskiego wygrali 4:1 z Amiką. Brak Marcina, który był w świetnej formie, jest dużym osłabiemiem. Już remis z Legią zapewni nam udział w europejskich pucharach - zauważył najskuteczniejszy strzelec Ruchu Krzysztof Bizacki.

    Jutro nasi specjalni wysłannicy przekażą obszerną relację ze spotkania Górnik Zabrze - Lech Kreisel Poznań. Sponsorem wyjazdu jest Stalexport Wielkopolska z Komornik. LIC

    Program 29. kolejki

    (wszystkie mecze w środę - godz. 17.00):

    Górnik Zabrze - Lech Kreisel Poznań (transmisja w Canal+), ŁKS Ptak Łódź - Zagłębie Lubin, Wisła Kraków - Amica Wronki (transmisja w TVN), Ruch Chorzów - Legia Daewoo Warszawa (transmisja w Canal+), Stomil Olsztyn - Petro Płock, Pogoń Szczecin - Widzew Łódź, Hoop Polonia Warszawa - Odra Wodzisław, Groclin Dyskobolia Grodzisk - Ruch Radzionków.

    Wojciech Wąsikiewicz

    trener Lecha Kreisel

    Wiadomo że musimy wygrać. Górnikowi wystarcza remis, ale nie wierzę, że trener Broniszewski będzie kalkulował. Sądzę raczej, że zabrzanie podobnie jak z ŁKS-em zdecydowanie zaatakują nas od pierwszych minut.

    Janusz Białek

    trener Groclinu

    Ruch Radzionków to bardzo nieobliczalna drużyna. Nie grają może zbyt widowiskowo, ale za to badzo ambitnie i potrafią być groźni dla każdego. Przekonał się o tym niedawno Widzew, który przegrał w Radzionkowie 1:4.

    Stefan Majewski

    trener Amiki

    Być może przyczyną słabszej gry w obronie w ostatnich meczach są częste zmiany w linii defensywnej. Ale co zrobić, skoro co mecz kolejny zawodnik z powodu kartek czy kontuzji wypada, a w jego miejsce wchodzi nowy. Stąd chyba te nieporozumienia. Cieszy natomiast fakt, że po chorobach i kontuzjach wracają do formy Dawidowski i Pęczak.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.