Tonący 30-latek nawet nie mógł wezwać pomocy, bo miał problemy z mową. Ci, którzy go znali, nie mogą się pogodzić z jego śmiercią. W ciąż nie mogę pogodzić się z tym, co się stało.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Tonący 30-latek nawet nie mógł wezwać pomocy, bo miał problemy z mową. Ci, którzy go znali, nie mogą się pogodzić z jego śmiercią.

W ciąż nie mogę pogodzić się z tym, co się stało. Informacja o śmierci Łukasza bardzo mną wstrząsnęła. Chciałam być na jego pogrzebie. Niestety, ze względu na stan zdrowia nie mogłam - przyznaje Irena Wojewódzka-Kucz, prezes stowarzyszenia, które prowadzi Warsztaty Terapii Zajęciowej w Wągrowcu, do którego uczęszczał młody mężczyzna z Wiatrowa.
Więcej czytaj w "Tygodniku Wągrowieckim"

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!