Mnóstwo sprzętu komputerowego i mebli dostała w prezencie od Sejmu Szkoła Podstawowa nr 1 w Kole. Wśród nich była stylowa sofa z gabinetu marszałka Komputery, skanery, drukarki, ksero, krzesła obrotowe, meblościanki, ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Mnóstwo sprzętu komputerowego i mebli dostała w prezencie od Sejmu Szkoła Podstawowa nr 1 w Kole. Wśród nich była stylowa sofa z gabinetu marszałka

Komputery, skanery, drukarki, ksero, krzesła obrotowe, meblościanki, regały, wykładziny, dywany, dwa kuchenne termosy, a do tego szykowna gabinetowa sofa z wiśniową tapicerką – wszystkie te sprzęty dostała za darmo z kancelarii Sejmu Szkoła Podstawowa nr 1 w Kole.
- Dzięki temu urządziliśmy naszą drugą pracownię komputerową, która na razie będzie wykorzystywana na dodatkowe zajęcia w klasach IV-VI, ale w przyszłym roku, kiedy do pierwszych klas wejdzie informatyka, będzie jak znalazł. Dzieci wejdą do niej już w przyszłym tygodniu – cieszy się Romuald Adamek, dyrektor „jedynki”.

Wykładzina, której kolor nie spodobał się nowemu wicemarszałkowi Sejmu, również się przydała – w świetlicy, którą urządzono w dawnej szatni. Podobnie jak biurka i inne meble, którymi zastąpiono wysłużone szkolne sprzęty. Część foteli, krzeseł czy regałów szkoła przekazała Kolskiemu Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych „Sprawni inaczej” do Warsztatu Terapii Zajęciowej.

Kolska „jedynka” już dwa razy otrzymała darowiznę z Sejmu. Informację o takiej możliwości wyszperała w internecie jedna z nauczycielek.
- Trzeba było tylko napisać wniosek. Zaryzykowałam i udało się! – mówi Katarzyna Prądzyńska. – Na trzy wnioski, dwa rozpatrzono pozytywnie. Dostaliśmy naprawdę dużo fajnych rzeczy w dobrym stanie. Niektórych mebli nie powstydziłby się w domu. Musieliśmy tylko zorganizować transport.

W przewiezieniu sprzętów pomogły kolski magistrat, Powiatowy Zarząd Dróg i mleczarnia.
W podziękowaniu za dobrą współpracę, administracja Sejmu dorzuciła do ostatniej darowizny ekstra bonus – stylową gabinetową sofę, która stała przez wiele lat w saloniku marszałka. To duży, masywny mebel, wykonany z ciemnego drewna, obity wiśniowym aksamitem.
- Jest naprawdę piękna. Szkole co prawda niepotrzebna, ale wymyśliliśmy, że przecież możemy ją przekazać na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – opowiada Katarzyna Prądzyńska. – Może znajdzie się chętny, by ją kupić? Będzie miał „sofę z Sejmu”.

Do kolejnego finału Orkiestry sofa będzie jednak musiała poczekać w magazynku. Szkoła chce za jakiś czas złożyć kolejny wniosek do sejmowej kancelarii, bo potrzebuje krzeseł do czytelni. Wymieniane co kadencja sejmowe meble zamiast trafić na przemiał mogą jeszcze wiele lat dobrze służyć najmłodszym obywatelom.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!