Bezprecedensową uchwałę podjęli radni z Kaźmierza. Gmina stała się właścicielem samochodu marki Fiat 126p tylko po to, aby go oddać na złom. Jedni głosowali z bólem serca, inni nie chcieli do końca wierzyć, że tak ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Bezprecedensową uchwałę podjęli radni z Kaźmierza. Gmina stała się właścicielem samochodu marki Fiat 126p tylko po to, aby go oddać na złom. Jedni głosowali z bólem serca, inni nie chcieli do końca wierzyć, że tak bzdurne są obecnie obowiązujące przepisy.

Sprawa rozpoczęła się w połowie kwietnia 2008. Wówczas w okolicach miejscowości Piersko, przy międzynarodowej drodze 92 został porzucony samochód marki Fiat 126p. - Jako przyczynę usunięcia pojazdu z drogi wskazano fakt, że pojazd został porzucony w
rowie, był otwarty, jego stan wskazywał na to, że nie jest używany i zgodnie z przepisami ustawy o ruchu drogowym został przetransportowany na parking – czytamy w uzasadnieniu, jakie otrzymali radni. Porzucony pojazd posiadał tablice rejestracyjne wskazujące na zamieszkiwanie jego właściciela na terenie powiatu szamotulskiego. Na podstawie tych danych policja ustaliła właściciela porzuconego pojazdu. Okazał się nim Ryszard N. zamieszkały na terenie wsi Sękowo w gminie Duszniki. Po przetransportowaniu „malucha” na policyjny parking w Zamorzu (gm. Pniewy) zawiadomiono o tym fakcie właściciela. Ten odmówił odbiory pojazdu z parkingu, twierdząc, że jego samochód został skradziony.

Zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym pojazd usunięty w trybie określonym w ustawie, a nieodebrany na wezwanie gminy przez osobę uprawnioną (dotychczasowego właściciela) po upływie 6 miesięcy od daty usunięcia uznaje się za porzucony z zamiarem pozbycia się go. Wówczas taki pojazd przechodzi na rzecz gminy na obszarze, której został porzucony.

Dotychczasowa „wartość" pobytu malucha na parkingu przekroczyła ponad 600 złotych – bez podatku od tej jakże dziwnej usługi. Do tego należy doliczyć kosz transportu samochodu oraz koszt kasacji, który zostaje przeprowadzony po podjęciu uchwały. - Jest to paradoksalna uchwała, ale takie są przepisy prawne. Właściciel samochodu został powiadomiony o przetransportowaniu samochodu na parking, ale oświadczył, że samochodu nie odbierze. Jako samorząd poniesiemy koszty nieżyciowych przepisów – tłumaczył przewodniczący rady Grzegorz Reinholtz.

Ostatecznie uchwała, za przyjęciem której głosowało ośmiu radnych, a czterech było przeciwnych kosztowała gminę około 1000 złotych. Radni obawiają się możliwości wystąpienia kolejnych takich przypadków złośliwego pozostawiana starych samochodów. Koniecznością staje się natychmiastowa zmiana przepisów prawnych tym bardziej, że w opisywanym przypadku jest znany jego właściciel.

Czytaj w piątkowym wydaniu "Dnia"

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!