Często przyczyną nadmiernego obciążenia jest niewłaściwe załadowanie przewożonego towaru

Często przyczyną nadmiernego obciążenia jest niewłaściwe załadowanie przewożonego towaru (© FOT. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKAPRESSE)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Na początku tego lata na ulicy Lutyckiej (pod wiaduktem Golęcińskim) pojawi się pierwsza waga stacjonarna do ważenia pojazdów. Przewożące ciężkie ładunki tiry znajdą się pod większą kontrolą, a skorzysta na tym też budżet miasta na cele drogowe. Pierwsze kontrole samochodów ciężarowych mogłyby rozpocząć się już w lipcu.

– Ulica Lutycka została wybrana dlatego, że jest to droga alternatywna dla autostrady i ważna ze względu na transport ciężarowy do obrzeżnych firm – wyjaśnia Rafał Majewski, starszy kontroler z Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu. – Jest to również dogodne miejsce z tego względu, że znajduje się tam zwalniający ruch przejazd kolejowy, co umożliwi łatwiejszą selekcję i typowanie pojazdów do ważenia.

To jedyne takie urządzenie w mieście (podobna waga jest w miejscowości Siedlec) . Wrocław postawił na montowane w nawierzchni jezdni na drogach wlotowych wagi preselekcyjne, które dają dokładniejszy pomiar ciężkości pojazdów. Niestety, są droższe. W Poznaniu wystarczyć będzie musiało czujne oko inspektora WITD.
– Najwięcej przypadków przekroczeń dopuszczalnego ciężaru na oś dochodzi przy transporcie artykułów przemysłowych czy spożywczych. Jest to głównie spowodowane złym załadunkiem towaru – mówi Majewski. – Za przekroczenie wagi grożą jednak wysokie kary, dochodzące nawet do 50 tysięcy złotych.

Średnio kary nakładane przez inspektorów WIDT oscylują w granicach od 10 do 20 tysięcy złotych. Dla „ścigających się” z czasem firm przewozowych to dotkliwy wydatek, a dla zarządców dróg niezły zastrzyk finansowy (to do nich właśnie w całości trafiają pieniądze z mandatów). Tak może być i w przypadku Poznania.
– Pieniądze uzyskane z kontroli pojazdów przy ulicy Lutyckiej będą trafiały do budżetu miasta z przeznaczeniem na cele drogowe – mówi Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.

Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku w całym województwie łączna kwota nałożonych kar wyniosła 1, 363 mln złotych.
Pod wiaduktem Golęcińskim powstanie zatoka postojowa z dodatkowym pasem, na którą zjeżdżać będą wyznaczone pojazdy. W to miejsce mogą też być kierowane pojazdy zatrzymane przez „lotne” patrole na motocyklach. W Wielkopolsce są dwie takie maszyny.

– Nie ma możliwości, że kierowca, który przewozi zbyt ciężki ładunek lub nie ma odpowiednich zezwoleń będzie mógł kontynuować jazdę po nałożeniu kary  – zaznacza Majewski. – Taki pojazd będzie kierowany na parking do czasu uzyskania odpowiednich dokumentów lub przeładunku towaru.

Próba ominięcia wagi i przejazdu np. przez centrum może skończyć się jeszcze większymi karami. Niedawno inspektorzy zatrzymali holenderskiego przewoźnika, który transportował z wygasłym zezwoleniem silniki do elektrowni wiatrowych. Ładunek wynosił ponad 90 ton. A każde nadmierne obciążenie to dodatkowe szkody dla i tak już nie najlepszych polskich dróg.

Pierwsza waga w Poznaniu, choć tańsza od wag preselekcyjnych, miała stanąć na Lutyckiej już w ubiegłym roku.
– Ze względu na wysokie koszty nie mogliśmy wcześniej przystąpić do przetargu. Najpierw trzeba było zabezpieczyć środki – tłumaczy Wesołowska.
Nastąpiło już otwarcie trzech ofert w przetargu, a i tak kwota waha się od 1 mln złotych do 1 mln 200 tys. złotych.

Ważenie, które drogo kosztuje

Coraz skuteczniej można walczyć z przeciążonymi tirami, bo zwiększyła się liczba inspektorów WIDT oraz jest więcej przenośnych wag, które udostępnia GDDKiA. Kolejne punkty z takimi wagami pojawią się w najbliższych miesiącach na autostradzie. Kiedy w 2007 roku przeprowadzono 207 kontroli, to już rok temu było ich niecałe dwa tysiące. A od początku tego roku w Wielkopolsce skontrolowano już 167 pojazdów. Jak „ciężkiej wagi” jest to problem, najlepiej pokazują nałożone przez inspektorów WIDT kary pieniężne. Gdy w 2007 roku kwota ogółem wyniosła 147 tys. złotych, to już w 2009 roku był to 1,363 mln. złotych. W tym roku suma kar już opiewa na kwotę 229 tys. złotych.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    as (gość)

    to dobry pomysl. Spowoduje odplyw duzej ilosci tirow jadacych na Warszawe starą dwojka i ich przejazd autostrada. Moze i Lechicka wreszcie sie poluzni.