Dyrektor szpitala w Szamotułach, któremu podlega pogotowie jest oburzony. – 20 lutego negocjowałem w Poznaniu kontrakt z NFZ – mówi Michał Kudłaszyk.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Dyrektor szpitala w Szamotułach, któremu podlega pogotowie jest oburzony. – 20 lutego negocjowałem w Poznaniu kontrakt z NFZ – mówi Michał Kudłaszyk. – Po rozmowach wszystko wskazywało na to, że szpital kontrakt na pogotowie dostanie – rozkłada ręce bezradnie. Dyrektor Kudłaszyk zapowiedział, że skorzysta z możliwości złożenia odwołania od decyzji NFZ. – Powiadomiłem wojewodę wielkopolskiego, że do czasu rozpatrzenia odwołania nasze karetki nadal będą gotowe do pracy. Wojewoda wydał jednak polecenie, by alarmowy numer 999 przekazać prywatnej firmie „Obst Technika”, która wygrała przetarg i to wykonałem – wyjaśnia Kudłaszyk.

Władze szpitala zapewniają jednak, że nie ma żadnego zagrożenia dla pacjentów. Uspokajają również przedstawiciele firmy „Obst Technika”. – Jesteśmy doskonale przygotowani do świadczenia pomocy ratunkowej w całym powiecie szamotulskim – mówi Artur Obst.

Oburzony jest także starosta szamotulski Paweł Kowzan. – Ja nazywam to skandalem – powiedział krótko. – Posiadamy dowody świadczące, że po przejęciu zadania przez „Obst Technika” dyspozytorem była osoba z wykształceniem zasadniczym zawodowym, nie posiadająca uprawnień do wykonywania tego zawodu. Według sanepidu firma nie zwracała się o odbiór pomieszczeń, w których mieszczą się jej punkty. Przejmując zadania firma nie poinformowała o lokalizacji swych punktów władz gminnych, ani nawet policji i straży – dodał.

Więcej na ten temat w piątkowym wydaniu "Dnia"

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!