Choć osoby pracujące w budżetówce często narzekają na ni-skie zarobki, to przysługuje im coś, na co tylko nieliczne osoby, pracujące w prywatnych firmach mogą liczyć.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Choć osoby pracujące w budżetówce często narzekają na ni-skie zarobki, to przysługuje im coś, na co tylko nieliczne osoby, pracujące w prywatnych firmach mogą liczyć.
Otóż każdego roku do 31 marca wszyscy pracownicy zatrudnieni przez gminę, którzy przepracowali co najmniej sześć miesięcy w poprzednim roku, otrzymują dodatkową pensję, potocznie zwaną trzynastką.
W powiecie chodzieskim pracownicy urzędów już takie wynagrodzenie otrzymali. Sprawdziliśmy ile gminy musiały na nie wydać?
Najwięcej, bo aż przeszło 201 tysięcy złotych na ten cel w swoim budżecie, musiało znaleźć Starostwo Powiatowe. Kwota ta jest tak duża przede wszystkim dlatego, że uprawnionych do otrzymania dodatkowego wynagrodzenia było aż 81 osób. Warto dodać, że starosta Mirosław Juraszek za swoją pracę otrzymał 9 tys. 692 zł.
Jednak jeszcze więcej od niego, bo aż 11 tys. 424 zł, otrzymał burmistrz Jacek Gursz. Urząd Miejski w Chodzieży łącznie na trzynastki wydał jednak mniej, bowiem otrzymało je 50 osób, a łączna kwota wyniosła 161 tys. 793 zł. Wynika z tego, że średnia trzynastek wyniosła 3 235 złotych.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!