Obrona chciała łagodniejszą karę, a oskarżenie surowszą. Sędzia zadecydował jednak, że Piotr H. , powinien w więzieniu spędzić dwa lata i cztery miesiące. Wyrok jest nieprawomocny.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Obrona chciała łagodniejszą karę, a oskarżenie surowszą. Sędzia zadecydował jednak, że Piotr H. , powinien w więzieniu spędzić dwa lata i cztery miesiące. Wyrok jest nieprawomocny.
Podczas ostatniej rozprawy zostały jeszcze raz przesłuchane siostra i mama, śmiertelnie potrąconej Marty. Sędzia pytał przede wszystkim o ból i jego konsekwencje, jakich kobiety doznały po utracie tak bliskiej im osoby. Przesłuchanie miało związek z wniesieniem, przez siostrę zmarłej dziewczyny, wniosku o 50 000 zł. zadośuczynienia.
W mowach końcowych oskarżenie wniosło o uznanie Piotra H. winnego umyślnego naruszenia przepisów drogowych i nieumyślnego spowodowania śmierci Marty i zażądało kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto wniesiono o pozbawienie chłopaka prawa jazdy na 10 lat i oczywiście o 50 000 zł. zadośćuczynienia.
– Dla rodziny będzie to i tak niska kara w porównaniu do tragedii jaka ją spotkała – mówiła pani oskarżyciel.
– Niech siedzi jak najdłużej – dodała siostra Marty, zapytana o co prosi sąd.
Obrońca natomiast podkreślał, że nadal ma wątpliwości czy biegły wystarczająco dobrze wszystko zbadał.
– Zrobiłem eksperyment i można ten zakręt pokonać przy 120 km/h – mówił obrońca. – Dlatego też mam wątpliwości czy rzeczywiście niezbadane elementy nie miały by wpływu na przebieg wypadku.
Obrońca mówił także, że nie może zgodzić się z tak surową karą żądaną przez oskarżyciela Piotra H.
– Ostatnio brałem udział w rozprawie w której zapadł wyrok dla pedofila – mówił. – On też dostał 3 i pół roku. Pedofil robił to jednak świadomie, a mój klient nie chciał przecież tego wypadku. Powinien dostać szansę.
Obrona poprosiła o uniewinnienie chłopaka lub karę w zawieszeniu. Oskarżony natomiast jeszcze raz przeprosił rodzinę Marty za to co się stało.
Pięć dni później obrońca już bez Piotra H. i jego rodziny oraz oskarżenie i najbliżsi Marty, stawili się na ogłoszeniu wyroku.
Sędzia prowadzący sprawę odczytał postanowienie, w którym uznał Piotra H. winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na dwa lata i cztery miesiące pozbawienia wolności, odebranie prawa jazdy na pięć lat, 10 000 zł. odszkodowania dla siostry Marty i 400 zł. kosztów sądowych.
Sędzia podkreślał, że 3 i pół roku, którego chciało oskarżenie, to byłaby zbyt surowa kara.
– Należy bowiem pamiętać, że oskarżony był trzeźwy – mówił sędzia. – Nie widziałem także podstaw do warunkowego zawieszenia kary. Wyrok ten ma też służyć jako prewencja generalna, a co to by była za nauczka dla innych, gdyby sąd orzekł karę w zawieszeniu?
Sędzia podkreślał także, że on nie ma wątpliwości co do badań przeprowadzonych przez biegłego.
Wyrok nie jest prawomocny. Obrona Piotra H. będzie odwoływać się od wyroku. Najprawdopodobniej to samo uczyni oskarżenie, bo według rodziny zmarłej dziewczyny kara jest zbyt mała.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!