Kłódki i łańcuchy na lodowisku?

DAR
Daria Goszcz
Ponad 800 tysięcy złotych kosztowała budowa Białego Orlika w Obornikach. Urząd miejski na ten cel przeznaczył 500 tysięcy złotych, a na brakującą kwotę uzyskał dofinansowanie.

Problemy z funkcjonowaniem lodowiska były już na samym początku, powstało ono z kilku dniowym późnieniem. Powód? Nieodpowiednie warunki pogodowe.
W okresie ferii na kilka dni również lodowisko było niedostępne dla mieszkańców Obornik.
- Przy bardzo wysokich mrozach nastąpił wyciek glikolu. Poprosiliśmy wykonawcę, żeby przysłał swojego pracownika i stwierdził co się stało. Żeby sprawdzić czy jest to rzeczywiście awaria musieliśmy poczekać aż temperatury powietrza będą dodatnie - tłumaczył Jacek Okpisz, dyrektor Obornickiego Centrum Sportu.

Po kilku dniach lodowisko ponownie zostało otwarte. Jednak zdaniem niektórych radnych rady miejskiej to zbyt droga inwestycja, żeby uniemożliwiać do niej dostęp chociaż na kilka dni.
- Wyrzuciliśmy w błoto prawie 1 milion złotych to olbrzymie pieniądze. Powinniśmy zadbać, żeby młodzież w okresie zimy najczęściej z tego korzystała - mówił radny Bogdan Bukowski. - Jak przejeżdżałem tamtędy to na bramie wisiała kłódka i łańcuch, a mieszkańcy niechętnie z niego korzystają.
Stanowczo zaprzeczył temu dyrektor OCS-u, który zapewnił, że lodowisko przeżywa prawdziwe oblężenie.

Więcej na ten temat w piątkowym wydaniu gazety "Tydzień Obornicki"

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie