Wilki wywlekły trzy psy z ogrodzonej posesji i je rozszarpały?

daria
Udostępnij:
Wilki grasujące na terenie Puszczy Noteckiej zbliżają się do domostw! W weekend dzikie zwierzęta z ogrodzonego płotem gospodarstwa w Bębnikącie wyciągnęły i rozszarpały dwa psy.

- Rano tata zauważył, że nie ma naszego psa. Poszedł więc z bratem go szukać po okolicy. Niedaleko domu znaleźli rozszarpanego Burka - opowiada mieszkanka Bębnikąta.

Mieszkańcy Bębnikąta i okolicznych miejscowości obawiają się już nie tylko o swoje zwierzęta, ale też o własne zdrowie i życie. - Jeśli przyszły raz, pewnie przyjdą kolejny. Nie wiemy jak się zachować, gdy wataha wilków stanie na przeciwko nas. Boimy się o nasze rodziny - dodają.

Wilki są zagrożeniem dla mieszkańców?

Pracownicy Nadleśnictwa Oborniki potwierdzają, że w naszych lasach zadomowiły się wilki. Świadczą o tym tropy, obserwacje w terenie oraz zdarzenia drogowe z ich udziałem.

Leśnicy potwierdzają także, że zwierzęta te mogą atakować psy. - Wilki mogą rozszarpać psy na strzępy. Jeśli jednak jest to duży pies i ma tylko jednego przeciwnika, to ma szansę się obronić. Wilki nie boją się psów, ale psy boją się wilków. Wilk waży między 40 a 70 kg, a pies około 10-30 kg. Wygrywają już samą fizycznością - mówi Jacek Szczepanik, nadleśniczy w Obornikach, i dodaje: - Wilki funkcjonują w watahach, co oznacza, że już mają przewagę i często jest to walka wielu na jednego.

Wilki na terenie Puszczy Noteckiej są już od ponad 30 lat. Wróciły tu w latach 1984-1985. - W 1992 roku został wprowadzony zakaz polowania na te zwierzęta w województwie poznańskim, a następnie w kolejnych województwach w całej Polsce. Zaowocowało to tym, że dziś ich populacja w Polsce liczy około 2,5 tys. Z badań naukowców wynika, że każdego roku zwiększa się ona o ok. 30 proc, zatem w przyszłym roku może ich być już 3 tys. - wyjaśnia Szczepanik.

To właśnie to stanowi główny powód, dla którego wilki mogą podchodzić do gospodarstw domowych i żywić się mieszkającymi tam zwierzętami. - Pies jest najłatwiejszym celem ataku w obrębie siedzib ludzkich - dodaje.

Jak przyznają leśnicy odnotowano przypadki, kiedy to wilk przedostał się przez ogrodzenie, przeskoczył, bądź podkopał i potrafił zabrać psa nawet z łańcuchem z posesji. Zdarza się, że jest to osobnik chory dla którego jest to najłatwiejszy sposób zdobycia pożywienia.- Wilk nie jest honorowy. Nie zastanawia się czy jego przeciwnik jest przygotowany na spotkanie z nim - podkreśla Jacek Szczepanik.

Jedynym rozwiązaniem, aby uchronić się przed wtargnięciem wilka na nasz teren jest podłączenie prądu pod płot oraz nadzorowanie psa w trakcie spacerów po lesie- koniecznie trzymanego na smyczy.

Wilki są pod ochroną. Nie można do nich strzelać. Wyłącznie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska może wydać na to zgodę. Taka sytuacja miała miejsce po ataku wilków na kobietę w okolicach Drezdenka w ubiegłym roku.

Wilki są zwierzętami terytorialnymi, dlatego nie ma obaw, że ich liczba na naszym obszarze będzie się zwiększać.
- Na konkretnym terenie ich liczba nie będzie się zwiększać. Watahy są wielopokoleniowe, tworzą je rodzice i ich młode, zazwyczaj dwa pokolenia. W przypadku przyjścia na świat trzeciego pokolenia, najstarsze wyruszają w poszukiwania dla siebie atrakcyjnego terenu.

Mieszkańcy Bębnikąta poinformowali już o zdarzeniu odpowiednie urzędy i liczą, że te im pomogą. Póki co, żyją jednak w strachu, że wilki z czasem będą posuwać się co raz dalej...

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Po co siejecie panikę, nie macie o czym pisać? Najpierw dziki, teraz wilki....
I
Irek
No to policzmy jaką mamy populację wilka w Polsce, ochronę wprowadzono w 1998 r przy stanie populacji 100, taką przez wiele lat wykazywano. Jeżeli jak podają naukowcy mamy 30% przyrost roczny to w 99 wchodzimy z populacją 130 szt, rok 2000 169 szt, 2001 -219 szt , 2002 -285 szt, 2003- 371 szt, 2004- 482 szt, 2005- 627 szt, 2006- 815 szt, 2007- 1060 szt, 2008- 1378 szt, 2009- 1792- szt, 2010- 2329 szt, 2011- 3028 szt, 2012- 3937 szt, 2013-5118 szt, 2014-6653 szt, 2015 - 8649 szt, 2016- 11244 szt, 2017- 14 617 szt , 2018 - 19002 szt.
Dodaj ogłoszenie