reklama

Pomóż oszlifować serduszko Anatoli

Jakub Przybysz
Pomóż oszlifować serduszko Anatoli Arch. rodzinne
Anatola Kubowicz urodziła się z poważną wadą serca. Rodzina dziewczynki musi zgromadzić 36,5 tys. euro na operację w Niemczech. Potrzebne jest nasze wsparcie

Anatola ma zaledwie półtora roku, jednak wiele już w życiu wycierpiała. Dziewczynka urodziła się z poważną wadą serca i ręki. Jej przepustką do normalnego życia jest 36,5 tys. euro. Tyle bowiem kosztuje operacja i pobyt w klinice w Munster w Niemczech. Jest to niebagatelna kwota, która znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny.

- Prosimy o pomoc w ratowaniu naszej córeczki - apelują Artur i Jagoda, rodzice chorej dziewczynki.

Przez cały czas trwa zbiórka pieniędzy na konto lublińskiej fundacji, pomagającej dzieciom z wadami serca. Oprócz tego na facebooku odbywają się licytacje drobnych przedmiotów, z których dochód przeznaczony będzie na operację Toli. W planach jest też zorganizowanie koncertu charytatywnego. Wszystkie działania odbywają się pod wspólnym hasłem - „Oszlifuj Brylantowe Serduszko”.

To jednak wciąż za mało. Do zebrania pozostaje jeszcze duża suma pieniędzy, a czas płynie nieubłaganie. Anatola musi zostać zoperowana w pierwszej połowie 2016 roku. Jeżeli rodzinie nie uda się zebrać pieniędzy, szansa zostanie zaprzepaszczona.

Anatola urodziła się 21 czerwca 2014 roku w szpitalu w Warszawie. Po porodzie natychmiast trafiła na oddział patologii noworodka. - Ze względu na pogarszający się stan zdrowia, jeszcze tego samego dnia została przewieziona do Centrum Zdrowia Dziecka na oddział kardiologii. To był bardzo trudny okres. Widziałam córeczkę zaledwie przez kilka minut po tym jak przyszła na świat. Później przewieziono ją do innego szpitala. Nie mogłam jej przytulić, pocałować, ani nawet być przy niej - wspomina Jagoda, mama dziewczynki.

Anatola jest bardzo silna. Przeszła już kilka skomplikowanych operacji. Miała zaledwie kilka dni, gdy lekarze wykonali u niej cewnikowanie serca i udrażnianie dnia płucnego. Walka ożycie dziewczynki trwała od pierwszego dnia jej narodzin.

- Córka była konsultowana przez najlepszych kardiologów. Trafiliśmy do profesora Edwarda Malca z Krakowa. Początkowo lekarze twierdzili, że wykonają córce zabieg Glena, który pozbawi ją jednej komory serca. Profesor Malec rok temu powiedział nam jednak, że nie możemy zgodzić się na tę operację. Twierdził, że można wykonać zabieg, ratujący dwie komory. Jednak ta operacja wiąże się z większym ryzykiem. To on będzie ratował życie Toli w Niemczech, jeśli uda się nam zebrać potrzebne pieniądze - opowiada Jagoda Dekielińska.

Dziewczynka nie ma także kości promieniowej i kciuka w prawej rączce. O wadzie serca i ręki rodzina dowiedziała się w 19 tygodniu ciąży, podczas badania prenatalnego. - Przepłakałam wiele nocy. Nie zadawałam sobie pytań dlaczego ja, tylko czy dam radę? Prawie do końca ciąży byłam przekonana, że nie będę miała przy sobie córki, ponieważ nie przeżyje. Z tą myślą zasypiałam i budziłam się. W ciąży nie miałam spokoju, żyłam w ciągłym lęku. Lekarze powtarzali, że gdy dziecko urodzi się, to wad może być jeszcze więcej - opowiada mama Toli.

Dziewczynka jednak wbrew chorobie wykazała się z wielką wolą życia. Teraz potrzebuje naszej pomocy. Każda złotówka jest na wagę złota. - Wciąż boję się nieznanego, nie wiem co nas jeszcze czeka. Mam jednak nadzieję, że wszystko się uda i będziemy mogli cieszyć się córką oraz wspólnym, szczęśliwym życiem - zdradza oborniczanka.

JAK MOŻESZ POMÓC?
Toli można pomóc dokonując wpłaty na rachunek : Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis
86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Anatola Kubowicz”
Dla wpłat zagranicznych:
USD PL93 1600 1101 0003 0502 1175 2024 “Anatola Kubowicz”
EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022 “Anatola Kubowicz”
Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk
Bank: BGŻ BNP PARIBAS oddział w Lublinie, ul. Probostwo 6A, 20-089 Lublin
Fundacja Cor Infantis nie pobiera prowizji ani żadnych dodatkowych opłat. Całość zebranych środków zostanie przekazana na leczenie Toli.

Na profilu facebooku powstała grupa zatytułowana Szlifiernia AnaTOLI. Odbywają się tam licytacje drobnych przedmiotów, z których dochód zostanie przeznaczony na operację Anatoli w Niemczech. Wśród gadżetów można znaleźć czapki, sukienki, gry planszowe, ręczniki firmowe Lecha Poznań, maskotki, a także wiele innych przedmiotów. - Biorąc udział w licytacji szlifujesz serce Toli - zachęcają organizatorzy.
To jednak nie jedyna forma pomocy. Możesz także przekazać jakiś przedmiot, usługę, a nawet bilet wstępu na dowolne wydarzenie. Zostaną one zlicytowane na Szlifierni AnaTOLI.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3